poniedziałek, 17 grudnia 2012

Demony. Pokusa - Lisa Desrochers



Głowna bohaterka to siedemnastoletnia Frannie Cavanaugh. Pochodzi ona z licznej katolickiej rodziny, która jest głęboko wierząca. Jak na złość sama bohaterka nie wierzy w istnienie Boga, nie wierzy również w miłość. Sama zmaga się z zalotami byłego chłopaka, który po wyznaniu jej miłości został odesłany z kwitkiem. Pewnego razu do szkoły przybywa nowy uczeń, Luc. Frannie od razu zwraca na niego uwagę, na dodatek zostaje on jej nowym partnerem w zajęciach. Przybył on do Haden High ze specjalna misją i nie w głowie mu żadne miłostki. Ma on specjalnie zadanie - posiąść duszę Frannie i ją oznaczyć. Jest to jego najważniejszym zdaniem w całej karierze. Dlatego nic nie stanie mu na drodze w dokonaniu tego. Jednak nigdy nie jest tak kolorowo. W szkole, pewnego dnia pojawia się Gabriel, nieziemsko przystojny anioł. Który ma również za zadanie oznaczyć duszę dziewczyny, dla nieba. Tutaj zaczyna toczyć się walka, kto lepszy, kto sprytniejszy... Niespodziewanie na drodze Lucowi staje uczucie jakim zaczyna darzyć dziewczynę... Czy pozwoli, aby ono się rozwinęło? Czy postawi się swojemu Panu? Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Gabriel? I w końcu kto oznaczy duszę Frannie?


Po książkę już dawno chciałam sięgnąć. Zachęcający opis, ciekawa okładka do tego, dosyć wysokie oceny z jakimi się spotykałam. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Ale czy historia zawarta w tej książce mi się podobała....?

Pozycję tą czyta się szybko, za sprawą prostego języka jakim się posłużyła autorka. Narracja książki pozwala na poznanie uczuć, oraz zmian zachodzących w Lucu oraz Frannie, dzięki temu, że książka podzielona jest na narrację przedstawioną oczami każdego z osobna. Jednak niestety przez to od razu, bez żadnych domysłów dowiadujemy się, kto będzie wiódł prym w sercu bohaterki. Myślę, że fajnie było by również poznać punkt widzenia Gabriela i to jak on wszystko odczuwa. 

Główna bohaterka nie zwróciła szczególnie mojej uwagi. Zwykła nastolatka, czasami irytująca, niezdecydowana, tak naprawdę niczym nie wyróżniająca się. Luc i Gabriel natomiast to moi ulubieńcy. Każdy inny, uparty do tego niesamowicie przystojny. Oboje dzielnie walczyli o względy Frannie, dbali o nią. Czegóż chcieć więcej. Pomimo tego, że w książce znalazł się nieśmiertelny trójkąt miłosny, to przypadł mi on do gustu. Polubiłam zaczepki tych dwojga ich wymiany zdań. Na wspomnienie zasługują również przyjaciółki, Riley i Taylor, dwie zawarowane dziewczyny, które urozmaicały fabułę.

Muszę powiedzieć, że podobał mi się motyw walki dobra ze złem o duszę bohaterki. Nie spotkałam się z czymś takim, dlatego była to dla mnie nowość. Mimo to myślę, że że mogła być ona bardziej dopracowana, momentami czegoś mi brakowało. Fabuła książki dosyć rozbudowana i ciekawa. Nie powiem zdarzały się momenty kiedy moje zaciekawienie słabło i miałam ochotę książkę odłożyć na bok. Jednak jak to zazwyczaj bywa w drugiej połowie książki historia nabiera rozpędu.


Książka moim zdaniem nie jest arcydziełem, nie należy się zbytnio nastawiać na coś poważniejszego. Od tak, miła, przyjemna, choć trochę schematyczna historia, która jest dla osób, które szukają lekkiej pozycji przy, której można się odprężyć. Dobra będzie również dla nastolatków, ja takowym już dawno nie jestem, a i tak miło ją wspominam.

Moja ocena to 3,5/6



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat



***



Na koniec pochwalę się wynikiem. Mój blog właśnie przekroczył 10 000 odsłon! W życiu nie przypuszczałam, że osiągnę taką liczbę. Dziękuję Wam bardzo serdecznie, że odwiedzacie mojego bloga oraz za to, że pozostawiacie licznie komentarze. To powoduje uśmiech na mojej twarzy oraz wielką satysfakcję. Buziaki:*


Pozdrawiam 
MałaEmily!


26 komentarzy:

  1. Książka zbiera różne recenzje, ale mnie do niej póki co nie ciągnie.

    I gratuluję okrągłego licznika :) Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dość wysoko ocena. Dla mnie ta książka to była jakaś masakra i ledwo ją przeczytałam. Podziwiam, że ci się AŻ tak spodobała.^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że główna bohaterka nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Takie papierowe postacie sprawiają, że książka traci na wartości. Ja w każdym razie spasuje.
    Gratuluje dużej liczy odsłon i życzę jeszcze więcej:-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam bodajże kilkanaście recenzji na temat tej książki i jakoś nie specjalnie mnie one zachęciły do sięgnięcia po "Demony". Tym razem odpuszczę sobie tą lekturę :) I..gratuluję wyniki. *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników! Książkę zapożyczę chociażby ze względu, że widzę tam imię Gabriel! Które wprost uwielbiam *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że nic specjalnego, więc śpieszyć się nie będę, ale całkowicie nie odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję tylu odsłon! :D
    "Demony. Pokusa" wg mnie to jedna z bardzo słabych książek. Denerwowało mnie w niej praktycznie wszystko - począwszy od głównej bohaterki, a kończąc na tandetnym, przesłodzonym the endzie. Recenzja rewelacyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:)
      Główna bohaterka jest nie za fajna, ale Gabriel nadrabiał:)

      Usuń
  8. Gratuluję! A książce raczej podziękuję, to nie pierwsza negatywna recenzja jaką mam okazję czytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo stosunkowo niskiej ocenie do książki nadal dosyć mocno mnie ciągnie. ;)
    Gratuluję tak wysokiego wyniku ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. O książce już słyszałam, jednak nie jest to pozycja dla mnie. A Twoja ocena również jakoś specjalnie nie zachęca, więc raczej nie sięgnę.
    Gratuluję 10 000 odsłon! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś mi się zdaję, że ja ją bardziej polubiłam od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Brrr! Czytałam tak wiele negatywnych recenzji, że coś nie śpieszno mi do tej książki! :3
    Gratuluję tak wielu odsłon :3

    OdpowiedzUsuń
  13. mam zakładkę tej książki - pomimo różnych opinii i tak mam ją w planie - muszę sama przekonać się jaja jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a gratuluje ilości odsłon - zapomniałam dopisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy Ci się spodoba. Dzięki:))

      Usuń
  15. Niestety nie mam na nią ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już kilkakrotnie napotykałam się na recenzje tej książki, jednak jakoś mnie nie zainteresowała. Twoja ocena jest wysoka, ale nadal dla mnie nie wystarczająca. Chyba sobie ją odpuszczę:)
    Gratuluję ilości odsłon ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie lepiej poświęcić czas na coś lepszego:)
      Dziękuję!

      Usuń
  17. Nie słyszałam o niej. Nie czytałam. Chyba nie żałuję?
    A i na dodatek mam plan. Zero książek o takiej tematyce do stycznia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy ja już Ci mówiłam, że masz piękny design bloga? Doskonały! @_@
    A co do książki, spodziewam się gniota (kumpela mnie ostrzegała), więc podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Obejdzie się... Nie ma co tracić czasu, energii i pieniędzy. A szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka nie należy do najwybitniejszych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam sporo raczej negatywnych recenzji na temat tej powieści, więc już od tego nie mam ochoty po nią sięgać. Zresztą jakoś od początku w ogóle mnie do niej nie ciągnęło :)

    OdpowiedzUsuń