Witam wszystkich! Jak Wam mija długi weekend majowy? Mi całkiem miło pomimo tego, że jest paskudna pogoda. Sezon grillowy rozpoczęty, a opinie czterech książek piszą się i myślę, że jutro jakiejś możecie się spodziewać. Dzisiaj za to pojawia się post ze zdjęciami, które zrobiłam w poprzednim miesiącu. Trochę zdjęć z Krakowa, mojej miłości Afromental oraz przyrody. Miłego oglądania!
Prezentację zacznę od wycieczki do Krakowa, uwielbiam to miasto i mogę tam jeździć cały czas:)
 |
| Świeży chrupiący chlebuś... |
 |
| Uwielbiam *_* |
 |
| Cudo, które zrobiła moja mama na chrzest Igusia :) |
 |
| Pierwsze promienie słońca zmobilizowały mnie do rozpoczęcia ćwiczeń z Ewą Chodakowską :) |
 |
| Pierwsza myśl na widok nowego hula hopa "narzędzie tortur", siniaki na boczkach mówią same ze siebie :) |
 |
| Sok z sokowirówki ze świeżych warzyw i owoców. |
 |
| Wiosna! |
 |
| To co tygryski lubią najbardziej - książka, ławeczka i spokój na ogrodzie. |
|
Pozdrawiam
MałaEmily!