Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Shulman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Shulman. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Gorączka - Dee Shulman


Wszystko co dobre szybko się kończy. Nawet nie wiem kiedy minęły mi święta, tak na prawdę nawet nie zdążyłam wypocząć i naładować akumulatorów... ahhh z utęsknieniem wspominam czasy kiedy wolne miało się aż do sylwestra i nic konkretnego człowiek nie miał na głowie. Taa dawno i nie prawda. Mam nadzieję, że święta spędziliście spokojnie a mikołaj przyniósł same wymarzone prezenty. Ja objadłam się jak szalona, ale nie przynudzając już przechodzę do dzisiejszej książki.

Ewa, główna bohaterka ponownie zostaje wydalona ze szkoły. Od zawsze jest ona inna, nie umie dogadać się z rówieśnikami a tym bardziej z matką czy ojczymem. Zamknięta w swoim święcie, gdzie nikogo nie dopuszcza. Pewnego dnia znajduje idealne rozwiązanie swoich problemów - szkoła z internatem. W tajemnicy przed matką wysyła formularz, a po jakimś czasie jest już uczennicą szkoły dla wybitnie uzdolnionej młodzieży. Ewa jest wniebowzięta, znalazła się w swoim świecie - nauka, nauka i dużo zajęć, które zajmują cały wolny czas. Nowe życie bardzo jej się podoba, a rówieśnicy zaczęli ją akceptować, jednak to co piękne szybko się kończy. Relacje zaczynają podupadać, a jej ciekawość i chęć nauki doprowadza do groźnych wydarzeń. Dziewczyna ociera się o śmierć. W międzyczasie do szkoły przybywa nowy uczeń, Seth, który zjawia się tam ze ściśle określonym celem. Sam nie może uwierzyć w to co widzi na własne oczy...

Zaciekawiona opisem i prze śliczną okładka postanowiłam przeczytać i zaznajomić się z tą książka. Czy było warto i jakie są moje odczucia? O tym poniżej:

W książce brakuje dokładnych opisów, podróżowania w czasie jest to tylko lekko muśnięte, nie wiemy za bardzo co i jak, oprócz tego, że dzieje się to za pomocą rzeki. Brakuje mi również dokładniejszego opisu wirusa, który atakuje już od setek lat jak on działa skąd się wziął. Wiem, że pewnie będzie to przedstawione w następnej części jednak to powoduję, że czuję się nieusatysfakcjonowana. Minusem zauważalnym jest również, że akcja książki wlokła się. Za dużo zbędnych, przeciąganych sytuacji, których na dobrą sprawę mogłoby nie być, a fabuła książki by na tym nie ucierpiała. Jednak w połowie książki zaczyna się coś dziać, akcja idzie do przodu i nabiera tempa. Początkowa nuda zostaje tylko wspomnieniem, a finał jej był ciekawy i emocjonujący.

Bohaterów książki nie obdarzyłam szczególnym uczuciem. Ewa, która jest zbuntowana i nieszczęśliwa. Myślę, że ta bohaterka jakby się tak nad sobą nie użalała i wmawiała sobie, że jest beznadziejna była by dużo lepsza. Na początku faktycznie mnie zainteresowała sobą bo jest ona niesamowicie bystra i inteligentna. Jednak z czasem się to zmienia jest trochę denerwująca i brakuje jej osobowości. Irytujące było to, że przez całą książkę przygryzała wargę. Tak naprawdę może bym o tym nie wspominała ale kiedy czytając trafiłam na jednej stronie jak trzy razy przygryza wargę zirytowana odłożyłam książkę na chwilę. Natomiast Seth jest to postać bardzo fajnie przedstawiona, pewny siebie wojownik, który ma silny charakter. Nie poddaje się walczy do końca, jest zdecydowany i jest dużo lepiej wykreowany niż Ewa.

Autorka ma lekki styl, który pozwala na szybkie czytanie. Co mi się podobało to jak używała ona fakty naukowe. Autorka posługiwała się nimi w sposób swobodny i niesamowicie tworzyła zgrabną całość. Może to być też zasługa tego, że chodziłam do klasy biologiczno - chemicznej i te terminy nie były dla mnie obce. W każdym razie to jak najbardziej mi odpowiadało. 
Co również było dla mnie ciekawe, to prowadzenie narracji z dwóch różnych perspektyw. Oczami Ewy gdzie zastosowana została narracja pierwszoosobowa i oczami Setha narracja trzecioosobowa. Jak dla mnie było to bardzo interesujące posunięcie.

Tak naprawdę spodziewałam się porywającej i cudownej opowieści, która mnie oczaruje i pozostanie ze mną na długo. Książka ma potencjał tylko mam wrażenie, że autorka go w pełni nie wykorzystała. Za bardzo przeciągała niektóre rzeczy. Myślę, że kolejna część będzie zaskakująca, dużo rzeczy się wyjaśni, a Gorączka to tylko przedsmak tego co będzie dane nam czytać następnym razem. Mam dużą nadzieję, że nie są to tylko moje mrzonki i autorka sprosta. Pomimo tego co napisałam powyżej uważam, że książka jest dobra, nie jest może jakaś fenomenalna ale warta przeczytania.

Moja ocena to -4/6


Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu Egmont



***

Moi drodzy chciałabym się o coś Was zapytać. Ostatnio chodzi mi po głowie pewien pomysł. Co Wy na to, żebym raz w miesiącu publikowała zdjęcia ze swojego telefonu. Często je robię jak jestem na mieście, w domu bądź też gdzieś wychodzę. Nie będą to wybitne fotki jednak myślę, że dzięki temu będziecie mogli mnie lepiej poznać. Nie wiem czy ma to jakikolwiek sens i czy będzie Wam się to podobało. Dlatego na razie tak jak wspomniałam będzie to raz w miesiącu załóżmy na razie, że pod koniec. Roboczy tytuł "photo update"- co o tym sadzicie, ciekawi mnie Wasze zdanie.


Pozdrawiam i ściskam
MałaEmily :)