poniedziałek, 17 czerwca 2013

Wyniki konkursu z Cinder

Witam wszystkich i od razu tłumaczę się dlaczego dopiero teraz publikuję wyniki konkursu z Cinder. Moja cała uwaga skupiona aktualnie jest na nowym członku rodziny, a mianowicie na szczeniaku, który goni jak oszalały po całym domu i mnie gryzie. Dlatego nawet nie wiedziałam kiedy minął termin ogłoszenia szczęśliwcy, do którego powędruje nagroda. Mam nadzieję, że to moje niedopatrzenie ujdzie mi na sucho i nie będziecie mieli mi tego za złe :)

Przechodząc do meritum, muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się tylu chętnych. Bardzo mnie cieszy, że tak dużo osób wzięło udział w konkursie organizowanym na moim blogu. Mnóstwo wspaniałych odpowiedzi udzieliliście, a niestety tylko jedna nagroda do rozdania - trudne zadanie do wykonania. Miałam kilka swoich typów jednak zdecydowałam, że nagrodzę osobę, która wykazała się inwencją twórczą... A tą osobą jest:


Gabi Wts.

Oto jej odpowiedź:
Kiedy byłam jeszcze mała,
mama baśnie mi czytała.
O księżniczkach, krasnoludkach,
czarownicach i złych wilkach.
Każda z nich swą magię miała,
wyobraźnię szybko rozwijała.
Uwielbiałam słuchać, zasypiając,
o nich we śnie rozmyślając.
Lecz najlepsza była jedna,
w niej królowa żyła wredna.
Pięknej Śnieżce zagrażała,
dlatego królewna się bała.
Kazała wygnać piękną dziewczynę,
po czym zabić jak zwierzynę!
Królewna miała wielkie szczęście -
myśliwy nie zagroził jej ścięciem.
Kazał uciekać, jak najdalej w las,
w nim kryły się zwierzęta różnych ras.
Ale inne stworzenia w nim także były,
krasnoludki małe się w gaju kryły!
Pomogły cudownej królewnie,
ale później płakały rzewnie..
Nie raz ta powiastka mnie wzruszyła,
już od pierwszych linijek zauroczyła.
Mogłabym czytać ją i milion razy!
Ona przypomina mi dziecięce czasy.


Gratuluję serdecznie! Dziękuję bardzo wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie i mam nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak ja. Niebawem ponownie pojawi się możliwość wygrania książki dlatego już teraz zapraszam.

A na deser mój mały Wafel. Trochę zamazane ale jak tu zrobić zdjęcie psu, który nie może usiedzieć na miejscu nawet minuty... 


Pozdrawiam 
MałaEmily

10 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci bardzo za wyróżnienie mojej pracy! : )
    Piękny Wafel, nie dziwię Ci się, że poświęcasz mu tyle czasu. Pogłaskaj go ode mnie. : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zwyciężczyni, a Tobie ślicznego pieska :) Słodziak :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zwyciężczyni :)
    Też mam małego psiaka w domu i Magister robi dokładnie to samo - przez niego mam całe ręce pogryzione ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wygranej, uważam, że zasłużenie :)
    Co do psiaka to sama mam ochotę jakiegoś przygarnąć, ale czas mi na to niestety aktualnie nie pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Ja również mam psiaka - maltańczyka, już dwa lata na początkowo czerwca minęły, odkąd go mam i niesamowicie go kocham! Zawsze poprawia mi humor swoim bieganiem po domu. :D

    OdpowiedzUsuń